niedziela, 10 września 2023

inspiracje

                                                                   pamięci Poetów

czy można pisać o sztuce i wódce

tak aby refleksję w lot zrozumieć?

                                          można!

i czasami są to wiersze doskonałe


albo opowiedzieć o kurzu oceanie

przykrywającym porzucone szkice?

                   można! a nawet trzeba

aby czas przeszły przywrócić życiu


lecz czy można opisać piękny świat

który brzydota żaby nagle niweczy?

                                             można!

to tylko wyzwanie dla fantazji poety

 

lub jego wyborów o ile wybrać umie

pomiędzy cierpieniem i pragnieniem

                                            - można

zaznaczyć - kłopotliwym dylematem

 

szukających bram nieśmiertelności

bo nie można im błądzenia zakazać

                                      nie można?

nie wtedy gdy z Bogiem się wadzą!
            

środa, 23 sierpnia 2023

pojemność słów

                                                                                        z cyklu „muśnięcie”

ile można zmieścić materii w słowie?


próbując określić pojemność słów

zastanawia się 

czy wielkość liter jak również ich kształt

mogą mieć na to jakiś wpływ


zdaje sobie sprawę że może to być

ślepa uliczka

- ale od czegoś należy zacząć 

aby posunąć nieco dalej swoją myśl

 

pociąga go elektryczna definicja pojemności

czyli zdolność do gromadzenia ładunku

- lecz zamiast elektrycznego

tym razem byłby to ładunek emocji


natomiast pojemność jako miara przestrzeni

nie wydaje się być aż tak obiecująca

- za to jako miara pamięci

może mieć w słowach swe odzwierciedlenie

 

czy pojemność słów zależy od tego

kto dane słowo wypowiada

i czy pojemność słowa pisanego różni się 

od wypowiedzianego?

 

te rozważania oczywiście mają wtedy sens

gdy słowo chcemy napełnić czymś

co ma jakieś znaczenie

i niesie ze sobą nieobojętną treść


bowiem znając pojemność słowa 

które może zabić

należałoby również znać pojemność słowa

którym można coś lub kogoś ocalić

 

tylko czyż słowa te nie mogą być takie same?


środa, 2 sierpnia 2023

manuskrypt Wojnicza

 

czy można odczytać coś

co nie jest możliwe do odczytania

gdyż zapisane zostało

w nikomu nieznanym dziś języku

lub jakimś skomplikowanym szyfrem

znanym tylko temu

który tekst rzeczony napisał?


czy można nazwać coś

co nie jest możliwe do nazwania

umykając poznaniu

tym bardziej im bardziej

pragnienie dławi zmysł obserwacji

w logice rozmytej

chorej na własną  zachłanność?


czy można zrozumieć coś

czego zrozumieć się nijak nie da

ani rozsądkiem ani emocji wyrazem

zamkniętym jednak

w przeciwieństwie siebie

tak podobnym

że niemożliwym do odróżnienia?


środa, 12 lipca 2023

kresy

                                                                       Zosi, z podziękowaniem

gdy opowiada o tym 

co nadal mieszka w jej pamięci

tak jakby wydarzyło się to wczoraj

gdy rysuje na kartce

w którym miejscu stał jej dom

(tuż obok innych domów

bliższej i dalszej rodziny -

do dziadka też było niedaleko)

gdy pokazuje 

którędy płynęła rzeka Mniuta

i z uśmiechem wspomina 

czasem śmieszne a czasem straszne

różne rodzinne historie

w jej mądrych oczach 

widzę mimo wszystko tęsknotę

- i bezkresne pola żalu

na których zapewne wciąż rosną

obcierane ukradkiem łzy


ale widzę też siłę jej duszy

i jej wiarę w boską i ludzką dobroć

której ani ta wojenna

ani ta powojenna 

jakże niesprawiedliwa niedola

jak i te krzywdy do dziś nie nazwane

ani nie osądzone

nie zdołały w niej nigdy zabić

- choć przecież w perzynę obróciły

jej rodzinne gniazdo

 

tylko gdy wraca

w swych wspomnieniach

do mieszkających w sąsiedztwie

staroobrzędowców Moskali

jej głos smutnieje

bo od nich - jak mówi -

zbyt wiele dobrego

nie można się było spodziewać


cóż - tamten jej świat

piękny ale i trudny do życia zarazem

mógłby być również i moim

światem

gdyby tryby historii

potoczyły się nieco inaczej

lecz teraz

nic innego chyba nie zostało

niż walczyć

- by o krainie tamtej

i o ludziach którzy w niej żyli

w sercach naszych zachować Pamięć

 

niedziela, 11 czerwca 2023

efekt Lensego-Thirringa

 

wirując pośród materii

o potencjale nieprzewidywalnym

w zmysłowym poznaniu

zakrzywia wlokącą się za nim

czasoprzestrzeń zdarzeń

licząc na to że dzięki temu

 - nieco na skróty - 

znajdzie dla swych oczekiwań

odpowiednie rozwiązanie


ale droga na skróty

potrafi prowadzić donikąd

bowiem praw umysłu 

tak jak praw fizyki 

nie da się oszukać

 - nawet tych 

jeszcze nam nieznanych


także biegu rzeki

raczej nie da się w prosty sposób

opóźnić lub przyspieszyć

 - a niecierpliwość w działaniu

wiodącym do celu

wpłynąć może zatrważająco

chociażby na jego jakość


biorąc powyższe kwestie

pod jakże konieczną rozwagę

waha się co w takim razie

czynić powinien

 - jeśli uczynić coś zmoże

wiedząc jak trudno będzie

znów od początku coś zaczynać

co miało już jakiś

lepszy czy gorszy atoli koniec


środa, 17 maja 2023

znaki


ostatnimi czasy szukając jakiegoś interesującego zajęcia

wypatruję znaków na księżycu i gwiazdach

(słońce zbyt mocno mnie razi)

 

nie wiem jakich znaków za to wiem że ważnych

 

nie mam co prawda jeszcze ani lunety ani teleskopu

i patrzę w górę nieuzbrojonymi oczyma

ale planuję ich zakup w niedalekiej przyszłości


Przyszłość uważa jednak że zakup ten niewiele zmieni

bowiem znaki i tak będą czytelne tylko dla wybranych

 

przemyślałem to i jestem nieco innego zdania


chciałbym to z nią ponownie przedyskutować

lecz nie odpisuje na moje e-maile

(gdy kiedyś rozmawialiśmy w moim śnie o tym i owym

wymieniliśmy się adresami poczty elektronicznej)


być może moje e-maile trafiają do spamu

albo podała mi nieprawdziwy adres swojej poczty

- ale nie mam jej tego za złe

bo wiadomo czym mogłoby się to w rezultacie skończyć


we śnie też mnie ostatnio nie odwiedza

(a może jednak tylko mi się śniła nie śniąc się w moim śnie?)

 

tak czy owak uważam że znaki te będą rozpoznawalne

nawet dla tych którzy nigdy nie słyszeli choćby o Michaldzie

czy o Łukaszu

 

a poza tym po prostu lubię patrzeć na księżyc i gwiazdy

tak bez powodu

chyba

 

piątek, 5 maja 2023

na śmierć i życie

 

czekając na przystanku na swój autobus

patrzę jak po drugiej stronie ulicy

wiewiórka ucieka przed atakiem wrony

tocząc z nią walkę na śmierć i życie

 

pomyka po drzew cienkich gałązkach

tak zwinnie i szybko jak tylko potrafi

w ostatniej chwili unikając dzioba

i szpon wrony zaciekłej w swym ataku

 

a może prawda jest zupełnie inna

niż to - co jak mi się wydaje - widzę

bo wrona chce tylko przepędzić wiewiórkę

chroniąc przed nią swe bezbronne pisklę?

 

"patrzeć" nie musi wcale znaczyć "widzieć"

wrony nie zawsze coś "rozdzióbać" pragną

urocza wiewiórka jest czasem złośliwa

a prawda bywa cenną częścią kłamstwa