czwartek, 23 lipca 2026

zjawy

 

błąkamy się jak jakieś senne zjawy

nie wiedząc dlaczego kochamy 

i na co umieramy

by co i rusz do życia powstawać

 

sami w tym życiu sobie wybieramy 

własne niebo i osobiste piekło

tutaj teraz i na wieczność

poza czasem w bezmiarze rozpostartą

 

próbujemy jednak mierzyć jakąś miarą

to wszystko co nas w życiu spotyka 

na tej drodze donikąd

która gdzieś nas w końcu zaprowadzi


w labiryntach kłamstw i manipulacji

szukamy wyjścia ze swych słabości 

by ocalić w sobie tę godność

której ktoś bardzo chce nas pozbawić


a niełatwo jest dziś w siebie uwierzyć

by przed złem się bronić tak mocno 

jak przed samym sobą

nie bacząc z czym przyjdzie się mierzyć


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz