sobota, 30 maja 2020

lista nieobecności

 „Jest ja
   ale mnie nie ma” - z wiersza „Sezon” Rafała Wojaczka


            *   *   *

umarł już tak dawno temu
w sobie
że być może
w ogóle się nigdy nie narodził

nie za bardzo pamięta co było potem
gdy skończyło się wtedy
to wszystko
co nawet się nie zaczęło
(pytałem)

prawdopodobnie codziennie
podpisywał jednak listę nieobecności
w swoim życiu
choć wygląda na to że gdzieś zaginęła
(nie szukał)

ma trochę żalu do tego swojego niebytu
ale bez przesady

przesada to jest gdy niespotrzeżenie 
mowa zamienia się w mowę nienawiści
wojna w równie bezwzględną wojnę 
hybrydową
a newsy bezczelnie w fake newsy

                broń się przed takim pojmowaniem sprawy
                gdyż nigdzie cię to nie zaprowadzi
                (czyżby jego ostrzegawczy głos wewnętrzny?) 
                (bo chyba nie mój?)

od żalu 
nie można przezbyt wiele oczekiwać
nie wiedząc
dokąd nie zmierza to
co nie jest tym czym było nie będąc
czarne jak kot
czekający na drogi przebiegnięcie

środa, 13 maja 2020

iluzja


zjawiają się tak bezszelestnie
w ogrodach naszych snów
by zabrać nas ze sobą w podróż
niezwykłą
do wypełnionych magią mórz

przybywają z planety zdarzeń
i spraw dla nas tu niemożliwych
lecz z nimi dotrzemy wszędzie
dopóki
ktoś lub coś nas nie zbudzi

czy są zaprogramowaną
w naszej podświadomości iluzją
czy może raczej krokiem 
do amplifikacji
nieznanych nam części umysłu?

symbole znaki drogowskazy
zdziwienie radość i przerażenie
ucieczka czy pogoń za swoim
przeznaczeniem?
być może - nic nie jest tutaj pewne

czwartek, 30 kwietnia 2020

skajp


czy ktoś z was wie kiedy się to skończy?
 - pyta Pierwszy
poprawiając tablet żeby lepiej go było widać
w kamerce

na razie nikt nie wie
co to w ogóle jest i skąd się wzięło
a ty pewnie już dzisiaj chciałbyś wiedzieć
kiedy i gdzie pojedziesz na wakacje
 - śmieje się Drugi
przymierzając kupioną przez Internet
maseczkę

całkiem gustowna
może kupię sobie jeszcze przyłbicę?

nie chodzi mi o wakacje
 - odpowiada cicho Pierwszy - tylko o to
kiedy wreszcie będę mógł odwiedzić swoją rodzinę
nie narażając ich na niebezpieczeństwo

teraz wreszcie mamy czas na...
 - zaczyna mówić Trzeci
ale jego okienko znika nagle z ekranu

pewnie znowu mu wifi padło
 - mówi po chwili Pierwszy

albo ten wirus właśnie zaatakował również sieć
 - odzywa się Drugi 
mrugając do niego okiem

po chwili Trzeci ponownie pojawia się w swoim
wirtualnym oknie

mamy czas na co?
dokończ Trzeci bo coś ci przerwało
 - mówi Pierwszy

na to moi drodzy 
aby w końcu sprawdzić 
jak długo można wytrzymać samemu ze sobą
- mówiąc to Trzeci
splata ręce na piersiach teraźniejszości


poniedziałek, 13 kwietnia 2020

prawo własności


mam własne myśli
lecz 
czy tylko moje czy może jednak
z czyjejś historii wiatrem przyniesione?

mam własne zdanie
lecz
czy tylko moje czy może jakoś
w moje myśli przemyślnie wplecione?

mam własne oczy
lecz 
czy tylko moje czy może tylko
do głowy mej zostały przytwierdzone?

mam swe marzenia
lecz
czy tylko moje czy może także
tamtego dziecka które noszę w sobie?

mam swego ducha
lecz
czy tylko niego czy może również
ducha tego kogoś kim już być nie mogę?

mam też chyba swój krzyż
lecz
czym on jest dziś czy może raczej
czym stanie się jeśli ruszę z nim w drogę?

wtorek, 31 marca 2020

czyżby


czyżby to już był ten czas
aby wreszcie nauczyć się odróżniać to
co jest sztuczne
od tego co jest naturalne

czyżby nadchodziły teraz te dni
kiedy przyjdzie nam zmierzyć się z tym
co jest niemierzalne

czyżby otwierało się właśnie coś
co zamknie nas w bezprzedmiotowości

czyżby ktoś chciał nam o czymś przypomnieć


tylko kto?

poniedziałek, 16 marca 2020

pandemia


jak to się stało
że coś niewidocznego gołym okiem
nagle
i brutalnie
zmieniło wszystko wokół

zmieniło nam nasze życie
zabrało spokój
sen
przyniosło ze sobą napięcie umysłu
i chłodny lęk

musimy więc znów nauczyć się bać 
 - lecz także żyć
może bardziej ostrożnie
z uwagą
z trochę większym namysłem
by umieć pokonać ten czarci strach

piątek, 6 marca 2020

299792458


patrzę urzeczony jak ostre światło
przebija szare żagle chmur
rozpięte dzisiaj przez wiatr nad miastem
 - ale myślami jestem gdzieś indziej

może tam gdzie jesteś teraz Ty
a może tam gdzie światło nie dociera nigdy
 - nie wiem
i nie wiem też kogo o to zapytać
zanim odejdę w ciemność bezbarwną