I
wszystko układa się odwrotnie
wobec tego co miało przecież zostać
ostatecznie
dobrze ułożone
by poznać w końcu siebie
i ciało swojej duszy przydzielone
- więc teraz
jak dla liczb odwrotnych
które przemnożone przez siebie
stają się jednością
trzeba znów szukać swej monady
nie dającej się podzielić nikomu
II
gwiazda przewodnia która cię dotąd
nie najgorzej prowadziła
po losu drogach i rozdrożach
bez zadawania tych wszystkich
(twoim zdaniem)
zbędnych pytań
dokąd chcesz iść i po co
na które nie znasz odpowiedzi
- dalej przed tobą świeci
ale nie jesteś już pewien czy nieba
sam jej nie stworzyłeś
by wszystko było tak jak trzeba...