niedziela, 6 lutego 2022

eksperyment

 

podobno to wcale nie Odyseusz (znów on!)

a Prylis (syn Hermesa) wymyślił jak oszukać obrońców Troi

ale jak było naprawdę pewnie wie tylko Atena

 

myśl przekuł w podstępny dar tchórzliwy Epejos

i nikt niestety nie posłuchał Kasandry

 - a szkoda

bo być może Historia potoczyłaby się jednak nieco inaczej


w każdym razie pomysł z perfidnym podarunkiem

przetrwał do naszych czasów

 - i doskonale się sprawdza 

choćby w labiryntach internetowej sieci

w którą często wpadają nieświadome podstępu ofiary

 

koń trojański nie cierpi też zbytnio na samotność

 -  niedawno pojawił się również

gen trojański

który może być jeszcze bardziej niebezpieczny

w niepowołanych rękach

choć niektórzy mówią że są to nieuzasadnione obawy


modyfikacja bowiem (przekonują) wcale nie musi być

jakąś dramatyczną inwazją

powodującą nieprzewidziane zniszczenia

 - za to może sprawić że nasz przestarzały system

stanie się zdecydowanie bardziej efektywny

 

podstawa 

to dostęp do danych i właściwe nimi zarządzanie

 - oraz nadzór nad informacją

 co sprawnie eliminuje potencjalne zagrożenia

w tworzeniu nowej zdrowej zdyscyplinowanej populacji

 

wtorek, 18 stycznia 2022

dokąd

 

już to widziałem

ale nie potrafię sobie przypomnieć

 - gdzie

 

już to słyszałem

ale nie mam za grosz pojęcia

 - kiedy

 

już to przeżyłem

ale nikomu nie powiem jak i po co

 - bo nie wiem

 

choć chciałbym się tego dowiedzieć

zanim odejdę nie wiedząc - dokąd


poniedziałek, 3 stycznia 2022

i gdzie teraz jesteś

                                                dla Frani                                                                                                          

         ∗  ∗  ∗

i gdzie teraz jesteś 

w tej swojej pełnej miłości

podróży przez życie

potrzebującej dobrego opisu

potrzebującej 

słów dużo mocniejszych

od tej naszej słabości 

przechodzenia 

do porządku dziennego

pośród ciepła

obrazów namalowanych 

przez Twoje serce

w osób pamięci tak wielu

jak wiele dni zostało 

przez Ciebie zmienionych 

na lepsze

 - a dni tych 

zliczyć nikt nie zdoła

bo nie skończyły się przecież

mimo 

że stąd odeszłaś

wtorek, 21 grudnia 2021

a miało być tak pięknie

 

a miało być tak pięknie... - mówi Pierwszy

patrząc w niebo

jakby właśnie tam kryła się odpowiedź

dlaczego jednak tak nie jest

 

a nie mówiłem? - odzywa się Drugi

lecz w jego głosie

już nie słychać rozgoryczenia czy złości

tylko niemaskowany gniew

 

 - na dodatek próbują dzielić ludzi

choć pewnie dobrze wiedzą

o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi

i jak źle może się to dla nas skończyć

 

Trzeci zastanawia się co trzeba by zrobić

aby bez utraty godności sprostać tej sytuacji

dzisiaj

 - dzisiaj ale też i jutro

zanim trzej mędrcy wyruszą w swą drogę


środa, 8 grudnia 2021

kilka zimowych słów

 

tak zimno zrobiło się wokół

coraz więcej nocy za dnia

 - smutek zagląda nam w oczy

zastyga zmrożona twarz

 

szron pisze coś na szybach

w sobie tylko znanym języku

 - bo ciepło gdzieś się ukryło

a ogień w szarówce zaginął


powietrze jest takie chłodne

tak chłodne jak twoje dłonie

 - narasta poczucie głodu

za małym okruchem słońca


lecz w końcu ta "zima" minie

powróci w nas duch i wiara

 - zły czas odejdzie w dal siną

obudzi się w sercach radość


niedziela, 28 listopada 2021

Libertà


myśląc że ją odzyskujesz

 - oddajesz ją za kolejną 

(i zapewne wcale nieostatnią)

sfabrykowaną porcję złudzeń

którą karmisz swoje pragnienie 

przeżycia


ale ona wie co się dalej stanie

i dziwi się

że nadal nie widzisz

ku czemu to wszystko zmierza


tak niewiele już bowiem brakuje

by stała się kolejnym 

numerem 

w katalogu chorób 

które należy przymusowo 

"leczyć"

 oczywiście dla twojego dobra

 - nie inaczej


środa, 20 października 2021

Ortholithos

 

tuż obok skały

którą stworzyła natura w swej fantazji

wypływam na morze snu

 

dotykam ręką wody

 - lecz to nie woda jest a melodia

oplatająca mnie jak winorośl

słodyczą słońca karmiącego oliwne gaje

po których Posejdon w ciszy

spaceruje z Amfitrytą


widzę

jak w oddali (znów!) przepływa Odyseusz

wracający do domu

w towarzystwie uczynnych delfinów


melodia nie wiedzieć kiedy staje się kotwicą


mocuję do niej linię życia narysowaną

na mojej dłoni ołówkiem 

przez słowa 

zatemperowanym

by nim opisać kolejny rejs w ten wymiar 

wciąż cyfrą nienazwany

- lecz nic z tego nie będzie 

bo gdy tylko oczy otwieram słowa właściwe

w boskiej mgle tajemnic nagle znikają