coś było przez chwilę ale już tego nie ma
zostało puste miejsce lecz nie próżnia
nazywana kiedyś niebytem
później przestrzenią w której nie ma cząstek
obdarzonych masą
za to ponoć wypełnioną ich wirtualnymi duchami
rodzącymi się i umierającymi niemal niezauważalnie
w naszej ułomnej skali czasu
dla której mgnienie oka trwa mniej więcej tyle samo
ile fluktuacja kwantowa naszych myśli
błądzących niczym wirtualni ślepcy
w polu grawitacyjnym energii istnienia
czegoś co było przez chwilę ale już zniknęło