wtorek, 1 listopada 2022

w tylu imionach

 

w tylu imionach i twarzach dziś 

jesteś

w tak wielu płomieniach zapalonych

pamięcią

w tych wszystkich wspomnieniach

które nadal w nas

żyją

 - nawet gdy na zawsze zostaną

niewypowiedziane


czwartek, 20 października 2022

teoretycznie

 

teoretycznie

do niczego nie można się przyczepić


wszystko zazwyczaj jest na swoim miejscu

nawet jeśli samo miejsce

nie jest

 

ale nie można być przecież zachłannym

póki pory roku

jak zawsze zmieniają swoje kolory

i dźwięki

a smutek i radość tańczą swój

codzienny taniec

 

i tylko ta niewysłowiona tęsknota 

nie jest aż tak teoretyczna jak powinna być


jest jak najbardziej namacalna

 

niedziela, 2 października 2022

mindörökké

                                                                                        (miało być) z cyklu "filmy i seriale"


Stanisław Barańczak

w swoim wierszu "Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka"

wydanym w 1980-tym roku

 - dość ciekawym roku

o czym zapewne 

większość ludzi żyjących w tym pięknym i trudnym kraju

nazywanym Polską

dobrze wie

 - lecz wracając do rzeczy - 

w wierszu tym pada pytanie

którego jak dotąd (jak to się stało?) jeszcze sobie nie zadałem:

kto ci powiedział że cokolwiek jest na zawsze?


z kolei ksiądz Jan Twardowski pisząc wiersz 

"Śpieszmy się"

 - wiersz o ciszy normalnej więc całkiem nieznośnej

i o miłości która może być pierwszą

ostatnią jednocześnie będąc

 - lub odwrotnie - 

podpowiada

(jak mi się wydaje ale mogę być w błędzie)

by o tym co ważne mówić i pisać raz 

na zawsze

 - lecz czy kiedykolwiek umiałbym tak zrobić?


więc cóż mi pozostaje?

być może "Modlitwa Pana Cogito - podróżnika"

Zbigniewa Herberta

w której las jest lasem morze morzem

a skała - skałą

w naszym świecie którego nie da się jednoznacznie określić 

będąc nim uwiedzionym bez wybaczenia 

 - i na zawsze


(i przepraszam Was Poeci za te bezczelne zapożyczenia

 - a o filmie być może coś skrobnę przy innej okazji)

 

poniedziałek, 19 września 2022

falsyfikat


wyciągam - tym razem swoje - dawne szkice 

i rysunki przeszłości

którym udało im się jakoś przetrwać

przez te wszystkie lata

 

niektóre są już wyblakłe

a w innych razi mnie ich nieporadność

 - brak pomysłu

złe proporcje lub brak detali

bez których obraz bywa w pewnym stopniu 

niepełny

 

nie podobają mi się (delikatnie mówiąc)


biorę wiec akwarele i na niektórych

nakładam kolory

aby stały się barwniejsze

bo razi mnie w nich ten ewidentny brak 

życia

 

czasem dodaję też jakieś nowe 

elementy

których wcześniej nie było

ale - jak sądzę - z takich czy innych powodów

powinny się jednak na nich znaleźć

 

bywa że dorysowuję na tej samej zasadzie

nieobecne w pierwotnej wersji

postaci

pozwalając im (dla siebie) zaistnieć

choć wiem że nie jest to przecież zgodne

z prawdą


niestety 

na ogół nie potrafię wpleść do nich kinetyki

 - a szkoda

nawet jeśli ruch jest aktem jakże

niedoskonałym 


ostatnio się zastanawiam czy nie iść

na całość

i nie dorzucać do nich plików dźwiękowych

by - zgodnie z duchem czasu -

przetransferować to wszystko razem

w cudowny świat wirtualny


mógłbym wtedy opowiedzieć to 

co się nie wydarzyło 

lecz mogło zaistnieć w takiej właśnie 

formie

jaką temu na nowo pragnę nadać

 - unikając przy tym chytrze odpowiedzi

o czystość swoich intencji

(o ile ktoś chciałby je zakwestionować)

 

tak czy owak taki "poprawiony" szkic

czy rysunek

jest w pewnym sensie auto-falsyfikatem

pod którym niemniej 

(jak mi się wydaje)

wciąż mogę umieścić swoją 

sygnaturę

 

a w razie potrzeby

mogę go nawet przedstawić przed jakimś

audytorium 

czy w porywie szaleństwa 

wystawić jawnie na publicznej aukcji 

utrzymując 

że była to tylko mała renowacja

takie niby-odświeżenie

 - tylko jaka wtedy będzie

jego niezaprzeczalna wartość?

 

piątek, 9 września 2022

kwietne łąki

 

nasze dusze po kwietnych płyną sobie łąkach

w słońcu skąpanych aż po skraj horyzontu

 

dziewanny i maki zapraszają tam do tańca 

kolorowe motyle i płochliwe zajączki


a powietrze zachłannie otwiera nam usta

i rozrasta się przestrzeń w oczu naszych lustrze

 

gdy skowronka śpiew cudny myśli nam układa

by słowom sens właściwy znów na nowo nadać

 

w opowieści co kiedyś być może powstanie

o pamięci i prawdzie którą chce się w nas zabić


czwartek, 18 sierpnia 2022

długoterminowa prognoza niepogody

 

przez kilka następnych miesięcy 

można się spodziewać 

wystąpienia wielu niespodziewanych zjawisk 

socjotechnicznych atmosferycznych 

prowadzących do podważenia naszego zaufania

do jakichkolwiek prognoz

publikowanych przez środki masowej dezinformacji


przyczyną tego stanu rzeczy może być

wprowadzanie fałszywych niedokładnych danych

do aktualnie stosowanych w prognozowaniu

modeli numerycznych

celowe zastosowanie w nich błędnych algorytmów

lub też promowanie synoptyków 

o wybiórczym spojrzeniu na dynamikę zmian

zachodzących w geopolityce pogodzie


ważnym czynnikiem jest również odbiorca

danej prognozy

oraz jego oczekiwania odnoszące się do jej zawartości

bowiem zaplanowanie na tej podstawie

niewłaściwych działań obronnych ochronnych

może prowadzić do sytuacji

zagrożenia jego naszego bezpieczeństwa


i wierz tu tym wszystkim prognozom niepogody

 - wierzysz?

 

wtorek, 9 sierpnia 2022

w rzeczy samej

 

jak zwykle ospała w rzeczy samej

rzeczy-wistość

kolejny raz bez trudu pokonuje 

naszą wyobraźnię

 

coś dzieje się wokół w sposób 

który już dawno temu został opisany

lecz znów okazuje się 

jakże wielkim zaskoczeniem

 

można się do tego przystosować

niczym kameleon 

choć niełatwo będzie na raz patrzeć

w dwie tak różne strony

 

nikt nam jednak nie obieca 

że tylko to wystarczy

by bez uszczerbku na zdrowiu 

dotrwać do odwrotności początku