jak mam zdjąć smutek
z twojej twarzy
w którym
niczym w bursztynie
trzymasz zatopioną
swoją skamieniałą przeszłość
zamiast smutku
chciałbym zobaczyć
w twoich oczach
radość
lub chociaż cień uśmiechu
pożyczony na chwilę od nadziei
być może chcę za mało
od ciebie
od siebie
powinienem chcieć dużo więcej
lecz to może być jednak
zbyt wiele
dla życia jakże przebiegłego