środa, 12 marca 2025

struktura powierzchni

 

czuję jak właśnie zanika struktura

która dotąd podtrzymywała moje stopy 

na powierzchni Ziemi

 

jeszcze nie spadam Bóg jeden wie gdzie

ale narasta przekonanie

że to nie może się dobrze skończyć

 

nic mi nie przychodzi do głowy

co w takiej sytuacji robić

a przecież powinno

bo chyba warto walczyć o swoje życie

nawet o takie jakim jest 

- innego przecież się nie ma

 

być może dzieje się teraz tak

przez wcześniejszy brak dostatecznej 

determinacji

zbyt częste dzielenie włosa na czworo

notoryczne odwlekanie 

istotnych decyzji

czy też nadmierne uogólnianie 

niepostrzeżenie kradnące motywację

(prawo małych liczb)

 

tylko czy to naprawdę miało znaczenie?

 

nie mając innego pomysłu 

na próbę ocalenia

rozpościeram więc po prostu ręce

niczym skrzydła

- w ten sposób sprawdzę

czy przez te wszystkie lata spędzone

na tej Ziemi

(bo innej przecież nie ma)

można się było choć odrobinę nauczyć

jak to jest stawać się ptakiem

 

niedziela, 16 lutego 2025

na polach

 

na polach czołgi malują pociskami krajobrazy

których nie da się oprawić w żadne piękna ramy

 

drapieżne drony krążąc po błękitnym niebie

wypatrują celów które w kule ognia zmienią

 

po ulicach przemykają ludzie zgarbieni ze strachu

marząc by choć na chwilę stać się niewidzialnym

 

niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku

i nawet drobny błąd może stać się wyrokiem

 

gdzieś pomiędzy wiarą w cud i wyczerpaniem

rośnie pustka wypełniana nagim trwaniem

 

a gdy ziemia drży trudno o uśmiech na twarzy

bo nikt nie wie co złego jeszcze może się wydarzyć

 

co zniknie i kto w bezkresach tułaczki przepadnie 

pozostawiając po sobie tylko naszą kruchą pamięć


środa, 15 stycznia 2025

nic się nie zmienia

 

gdy przestaje się żyć nic się nie zmienia

 

poranki przychodzą i odchodzą

ulice tętnią dziennym rytmem 

a potem zasypiają zmęczone hałasem

niebo wciąż zachwyca błękitem albo gwiazdami

(do wyboru)


a czego innego się tu spodziewać


patrząc na swoje pościelone łóżko

na kolorowy dywan którego nie lubi odkurzać

widzi jak resztki wspomnień

osiadają na meblach

zamieniając się w irytujący kurz


i drzwi do pokoju już też nie skrzypią

w tej-takiej ciszy


niedziela, 15 grudnia 2024

Święta Bożego Narodzenia 1655

                                                                                     tym którzy się nie poddają 

już w listopadzie nadciągnęli najeźdźcy

burząc miasta wsie zamki kościoły

i rabując co się da po drodze

- a wiedzeni pychą zwycięstwa zażądali 

byśmy się im “pod opiekę” oddali

 

lecz my wiemy że oni mordują 

biorą w niewolę i więzią tylko za tę winę 

żeśmy Polakami

- choć nie brak między nimi odstępców

spośród rodaków naszych

którzy nieroztropnością opętani

głoszą że tak chcą ojczyznę nam ocalić

 

bronimy się zatem i orężem i sposobem

próbując uchronić to 

co dla tak wielu z nas jest święte

- mimo przypływów lęku i zwątpienia

a nawet zdrady i we własnych szeregach


nie wierzymy też w żadne z nimi układy 

ni w ich zapewnienia

znając że słowa danego nie dotrzymują

- przeto w te dni i noce grudniowe

nie bacząc na niedostatek wieści

co w kraju naszym się dzieje

z uporem trwamy wierząc w wybawienie

 

niedziela, 17 listopada 2024

"Nikt"

                                                                         z cyklu "filmy i seriale"

te wszystkie nieobecne myśli

którymi tapetuje swą głowę od środka

nikogo już chyba nie obchodzą

 

zanim w końcu wybrzmią mu w krtani

zazwyczaj jest i tak już za późno

na jakiekolwiek wyjaśnienia


powtarzalność codziennych czynności

wypłukuje z niego resztki pragnień

żałośnie wołających o ratunek

 

a przecież wcale nie jest tak źle

gdyby jednak w pełni doceniał to co jest 

a czego mogłoby nie być

 

jeśli wciąż gdzieś się tli nadzieja

że "podobno Bóg zamyka jedne drzwi

by otworzyć drugie"


sobota, 26 października 2024

rodzina (kresy II)


wciąż tak niewiele o Was wiem

choć pewnie gdyby nie Wy

niechybnie nie byłoby mnie tutaj 

- skąd piszę do Was tych kilka słów

 

a przecież byliście w moim życiu

już sto czy dwieście lat temu

- i teraz znów jesteście

na przekór wietrznemu zapomnieniu


hulającym po waszych grobach

które zniknęły w odmętach historii

- nikt nie zapali już na nich świeczek 

ni kwiatów na nich nie położy


Kazimierzu Anno Szymonie Józefie

Katarzyno Janie Antonino

Andrzeju i Petronello - odeszliście…

lecz zawsze będziecie moją rodziną

 

poniedziałek, 30 września 2024

grill

 

dzisiaj doszło do rzeczy zaiste niebywałej

- lemingi grillują wespół z pelikanami


chcąc się zaprzyjaźnić by zawrzeć sztamę

w sprawie wymagającej wspólnego działania

 

- no bo jakiż byłby to wspaniały zespół

mogący ekosystem wynieść na taki piedestał 

 

z którego już nikt go nigdy nie zrzuci!

- więc bijmy brawo i trzymajmy kciuki 

 

dla dobra biosfery a zatem i ludzkości

która w końcu doceni jak ogromną wartością


jest świat stworzony z podziemnych korytarzy

- oraz mokradeł i bezdennych oceanów