poniedziałek, 6 kwietnia 2026

zaraz sobie przypomnę

 

zaraz sobie przypomnę

dlaczego już się nie wsłuchuję

tak łapczywie jak kiedyś

co mówi me serce

i dlaczego nie pytam

czy wciąż jest coś

co jest dla mnie bezcenne

gdy niemal wszystko

da się kupić lub sprzedać

 

zaraz sobie przypomnę

jak bardzo me wspomnienia

zdążyły się zestarzeć

i jak się otwiera

drzwi młodości zamknięte

na klucz zagubiony

wśród pomarańczy zapachu

tak wyczekiwanych

w przedświątecznej kolejce 

 

zaraz sobie przypomnę

co koniecznie uratować trzeba

by nie przepadło 

zanim cyfry mego zegara

w rzece czasu płynącej

nie znikną na dobre

i co uczynić należy

aby wybaczyć sobie to

czego się nia da rozgrzeszyć

 

4 komentarze:

  1. To prawda, że kolory życia z czasem płowieją. Ocalić trzeba od zapomnienia, ten świat, który każdy z nas nosi w sobie, to co kiedyś sprawiało, że jeszcze się chciało, to czy tamto...

    Coraz trudniej mi przypomnieć sobie świat, którego już nie ma, twarze ludzi, których się kiedyś znało przybladły. Wszystko się z czasem w pamięci zaciera, to przerażające. Ale wytłumaczalne, bo przecież trzeba iść przed siebie, po nowe doświadczenia, nowe cele. Na tym polega rozwój, tak widać nas tu zaprogramowano 🤔
    Pewni uczeni twierdzą, że żyjemy w wiecznym tu i teraz, to jakoś trudno do mnie dociera, bo jak pogodzić wszystko naraz i wszędzie w jednym momencie? Głowa mała 😉
    A jednak pamięć o tym, co dobre nie mija, jedna chwila decyduje o tym, że niebo nagle się przejaśnia, a kolory nabierają bardziej intensywnych barw i znów chce się coś robić, chce pełniej żyć.

    Warto wypatrywać, wychodzić do takich chwil...
    Piękny wiersz Deep. Przesyłam wiosenne serdeczności 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa Lutano i za Twój pozytywny komentarz :)
      Biegu rzeki czasu nie da się (jak na razie) odwrócić, ale czasem żal, że zabiera gdzieś ze sobą część dobrych wspomnień...
      Ale zabiera też trochę tych, powiedzmy, mniej miłych, więc jakaś tam równowaga w nostalgii zostaje zachowana ;)
      Mimo wszystko staram się nie zapominać o przeszłości, nawet o takiej, kiedy mnie jeszcze nie było, choć często nie jest łatwo ją odkrywać.
      Niebo dziś jest słoneczne, ale zima jeszcze walczy, choć pewnie za kilka dni pogodzi się w końcu ze swoim losem, przynajmniej taką mam nadzieję :)

      Pozdrawiam Cię (prawie) wiosennie :)
      db



      Usuń
  2. Szkoda, że ta młodość tak szybko ucieka, z każdym biciem zegara, tykaniem wskazówki. Już jej nie złapiemy. Mnie się wierzyć nie chce, że w tym roku w grudniu skończę 45 lat. Dosłownie szok.

    Bardzo ładnie to napisane. Ale talent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu za miłe słowa.
      Z upływem czasu trudno się “oswoić” - ale kto wie, czy to się kiedyś nie zmieni…
      Tylko czy na pewno wyjdzie nam to wtedy na dobre?

      Pozdrawiam
      db




      Usuń