zaraz sobie przypomnę
dlaczego już się nie wsłuchuję
tak łapczywie jak kiedyś
co mówi me serce
i dlaczego nie pytam
czy wciąż jest coś
co jest dla mnie bezcenne
gdy niemal wszystko
da się kupić lub sprzedać
zaraz sobie przypomnę
jak bardzo me wspomnienia
zdążyły się zestarzeć
i jak się otwiera
drzwi młodości zamknięte
na klucz zagubiony
wśród pomarańczy zapachu
tak wyczekiwanych
w przedświątecznej kolejce
zaraz sobie przypomnę
co koniecznie uratować trzeba
by nie przepadło
zanim cyfry mego zegara
w rzece czasu płynącej
nie znikną na dobre
i co uczynić należy
aby wybaczyć sobie to
czego się nia da rozgrzeszyć
To prawda, że kolory życia z czasem płowieją. Ocalić trzeba od zapomnienia, ten świat, który każdy z nas nosi w sobie, to co kiedyś sprawiało, że jeszcze się chciało, to czy tamto...
OdpowiedzUsuńCoraz trudniej mi przypomnieć sobie świat, którego już nie ma, twarze ludzi, których się kiedyś znało przybladły. Wszystko się z czasem w pamięci zaciera, to przerażające. Ale wytłumaczalne, bo przecież trzeba iść przed siebie, po nowe doświadczenia, nowe cele. Na tym polega rozwój, tak widać nas tu zaprogramowano 🤔
Pewni uczeni twierdzą, że żyjemy w wiecznym tu i teraz, to jakoś trudno do mnie dociera, bo jak pogodzić wszystko naraz i wszędzie w jednym momencie? Głowa mała 😉
A jednak pamięć o tym, co dobre nie mija, jedna chwila decyduje o tym, że niebo nagle się przejaśnia, a kolory nabierają bardziej intensywnych barw i znów chce się coś robić, chce pełniej żyć.
Warto wypatrywać, wychodzić do takich chwil...
Piękny wiersz Deep. Przesyłam wiosenne serdeczności 🙂
Dziękuję za miłe słowa Lutano i za Twój pozytywny komentarz :)
UsuńBiegu rzeki czasu nie da się (jak na razie) odwrócić, ale czasem żal, że zabiera gdzieś ze sobą część dobrych wspomnień...
Ale zabiera też trochę tych, powiedzmy, mniej miłych, więc jakaś tam równowaga w nostalgii zostaje zachowana ;)
Mimo wszystko staram się nie zapominać o przeszłości, nawet o takiej, kiedy mnie jeszcze nie było, choć często nie jest łatwo ją odkrywać.
Niebo dziś jest słoneczne, ale zima jeszcze walczy, choć pewnie za kilka dni pogodzi się w końcu ze swoim losem, przynajmniej taką mam nadzieję :)
Pozdrawiam Cię (prawie) wiosennie :)
db