niedziela, 16 lutego 2025

na polach

 

na polach czołgi malują pociskami krajobrazy

których nie da się oprawić w żadne piękna ramy

 

drapieżne drony krążąc po błękitnym niebie

wypatrują celów które w kule ognia zmienią

 

po ulicach przemykają ludzie zgarbieni ze strachu

marząc by choć na chwilę stać się niewidzialnym

 

niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku

i nawet drobny błąd może stać się wyrokiem

 

gdzieś pomiędzy wiarą w cud i wyczerpaniem

rośnie pustka wypełniana nagim trwaniem

 

a gdy ziemia drży trudno o uśmiech na twarzy

bo nikt nie wie co złego jeszcze może się wydarzyć

 

co zniknie i kto w bezkresach tułaczki przepadnie 

pozostawiając po sobie tylko naszą kruchą pamięć


2 komentarze:

  1. Bardzo smutny obraz wojny "namalowałeś słowami". Ale tak już tutaj jest. Odkąd ludzkość pojawiła się na ziemi są i chyba niestety będą mnożyć się wszelkiego rodzaju konflikty. I choć tyle mówi się o pokoju i miłości bliźniego to są jedynie słowa i pobożne życzenia, bo nic się w tej kwestii nie zmienia.
    Człowiek człowiekowi raz bywa bratem, a raz katem. Ale dlaczego tak jest? Dlaczego ludzie wciąż popełniają te same rażące błędy? Co tak naprawdę siedzi w człowieku, czy ma w sobie więcej dobra, czy więcej zła. I kto odpowiada tak naprawdę za to całe szaleństwo wzajemnego wyniszczania się gatunku ludzkiego?
    A może z góry jesteśmy skazani na porażkę, jest ona niejako wpisana w nasze dna, tak jak gen odpowiedzialny za starzenie się organizmu? Bóg jeden prawdę zna. Czy takimi nas właśnie stworzył? A może wszedł Jemu w szyki ktoś jeszcze... i bruździ.

    Pozdrawiam Cię z głębokim zamyśleniem Deepbreath.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to smutny obraz...
      I zawsze taki będzie, bo inny być nie może, gdy giną ludzie.
      A jeszcze bardziej jest smutno, gdy dotyczy to naszych bliskich, którzy zapłacili za to swoim życiem...
      Zadałaś wiele pytań w swoim komentarzu, ale niełatwo na nie odpowiedzieć, bo zawsze znajdzie się jakiś powód, aby rozpętać to szaleństwo. A potem ciężko to zatrzymać, bo czasem trzeba się jednak bronić...

      Pozdrawiam Lutano
      db

      Usuń