czwartek, 5 lutego 2026

hełm Hadesa

 

czasem stać się kimś chciałbym

niewidzialnym 

aby zobaczyć i usłyszeć

to co jest często przede mną ukryte

 - rzuca rymem Pierwszy

zakłócając piękno zimowej ciszy


ty już często jesteś niewidzialny

szczególnie dla tych

którzy za nic mają twoje życie

choć nie zawsze potrafisz to dostrzec

 - mówi śmiejąc się Drugi

 

spełnieniem twojego marzenia

byłby hełm Hadesa

tylko nie jestem pewien 

czy to co byś dzięki niemu zobaczył

nie przyprawiłoby cię 

o atak serca

 - dodaje po chwili

próbując zachować równowagę

na oblodzonej ścieżce

 

dla tych którzy w niego wierzą

niewidzialnym choć odczuwalnym 

jest Bóg

lecz czy ta jego niewidzialność

była jego wolnym wyborem

czy może jednak 

nieuniknioną koniecznością?

 -  zastanawia się Trzeci

rozcierając przemarznięte ciszą ręce

 

środa, 7 stycznia 2026

punkt osobliwości

                                                                  z cyklu "muśnięcie"

snuje się samotnie w pustce

którą do dziś nie wiadomo jak nazywać 

w poszukiwaniu 

odpowiedniego punktu osobliwości

od którego ponoć

wszystko ma się zacząć


zacząć - czy zostać w nim stworzone?

 

być może promieniujące tło 

tej całej historii 

która się jednak w końcu wydarzyła 

mogłoby coś wnieść 

do odpowiedzi 

na to intrygujące pytanie

ale z badania nikłych śladów

nie zawsze da się ustalić kto je zostawił

 

wyobraźnia 

potencjalnie mogłaby tu mieć

coś do powiedzenia

ale i ona w tym przypadku

natrafia na swoje 

tak fizyczne 

jak i metafizyczne granice

w zetknięciu z czasoprzestrzenią

która jeszcze nie istnieje

(choć wcale nie jest to takie pewne!)

a tym bardziej 

z upiornym prawdopodobieństwem

kwantowego splątania 

 

a co jeśli ten punkt osobliwości

w ogóle nie istnieje

gdyż nie był - bo nie jest - potrzebny?