poniedziałek, 6 kwietnia 2026

zaraz sobie przypomnę

 

zaraz sobie przypomnę

dlaczego już się nie wsłuchuję

tak łapczywie jak kiedyś

co mówi me serce

i dlaczego nie pytam

czy wciąż jest coś

co jest dla mnie bezcenne

gdy niemal wszystko

da się kupić lub sprzedać

 

zaraz sobie przypomnę

jak bardzo me wspomnienia

zdążyły się zestarzeć

i jak się otwiera

drzwi młodości zamknięte

na klucz zagubiony

wśród pomarańczy zapachu

tak wyczekiwanych

w przedświątecznej kolejce 

 

zaraz sobie przypomnę

co koniecznie uratować trzeba

by nie przepadło 

zanim cyfry mego zegara

w rzece czasu płynącej

nie znikną na dobre

i co uczynić należy

aby wybaczyć kiedyś to

czego rozgrzeszyć się nie da